Tuż po Nocy Muzeów 2013 nastąpił Dzień Płocka 2013. Płock jest znany z katedry i rafinerii. Katedra:
W maju wieże płockiej katedry są ledwo widoczne zza drzew:
Specjalnie na naszą wizytę pomalowano trawę na zielono, motyw znany również z Warszawy przed Euro 2012.
Kościoły dumnie sterczą na skarpie od setek lat...
Kierowca z Bydgoszczy zaparkował krzywo w Płocku.
My stojąc na górze też podziwiamy widoki na Wisłę, most i molo.
No, ale schodzimy na dół, rowerzyści zaś zjeżdżają tak szybko, że wjeżdżają w kadr :)
... i już jesteśmy na molo (na molu?)
Pawie jak w Chorwacji ;)
Prawie jak tramwaj ;)
Naprawdę można było się poczuć, jakby w Płocku jeździły tramwaje, bo ten pociąg przejechał kilka razy w odstępie kilkunastu minut.
Na prawo most, na lewo most...
Zaglądamy w trzewia mostu.
Jest i amfiteatr (jest i afera związana z jego budową i otwarciem).
Kawałek Mazur na Mazowszu.
Nadchodzi wieczór...
Pora wracać do Warszawy, nie byliśmy tam od rana.
H_Piotr.
PS. Będą dalsze odcinki z Płocka, a tymczasem Płock w obiektywach współtowarzysz podróży: 1, 2, 3.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Płock. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Płock. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 30 maja 2013
sobota, 9 czerwca 2012
ŁOMŻA, CZ. 1 - ART DÉCO
Łomża - całkiem ładne miasto. Malowniczo położone. Odwiedziłem je w maju b.r. i spodobało mi się. Na pewno kiedyś tam wrócę. A tymczasem kilkanaście zdjęć z wystawy z łomżyńskiego Muzeum Północnomazowieckim znajdującego się opodal Starego Rynku. Eksponaty pochodzą z Muzeum Secesji z Płocka i ze zbiorów prywatnych.
Art Déco lubię.
Od 1999 roku Łomża znajduje się w województwie podlaskim, ale historycznie jest to Mazowsze, stąd nazwa muzeum.
Po wystawie oprowadzał pan, który znał się na rzeczy.
Bilet na wystawę kosztował jakieś śmieszne pieniądze (3 zł ulgowy, 5 zł normalny).
Naprawdę warto było wstąpić.
Karafki szklane, zastawy stołowe.
I te meble...
Było też nieco ubrań, ale one jakoś nie pchały mi się przed obiektyw.
Platery - m.in. warszawskich firm Fraget i B-cia Henneberg (po wojnie połączonych w Hefrę - firmę podwójnie warszawską).
Obraz Jana Rudnickiego "Portret kobiety w białej sukni", po 1920 r.
Szkoda, że moda na takie wzornictwo trwała tak krótko...
O wystawie na stronie muzeum wraz z panoramkami 360 stopni - klik
H_Piotr.
Art Déco lubię.
Od 1999 roku Łomża znajduje się w województwie podlaskim, ale historycznie jest to Mazowsze, stąd nazwa muzeum.
Po wystawie oprowadzał pan, który znał się na rzeczy.
Bilet na wystawę kosztował jakieś śmieszne pieniądze (3 zł ulgowy, 5 zł normalny).
Naprawdę warto było wstąpić.
Karafki szklane, zastawy stołowe.
I te meble...
Było też nieco ubrań, ale one jakoś nie pchały mi się przed obiektyw.
Platery - m.in. warszawskich firm Fraget i B-cia Henneberg (po wojnie połączonych w Hefrę - firmę podwójnie warszawską).
Obraz Jana Rudnickiego "Portret kobiety w białej sukni", po 1920 r.
Szkoda, że moda na takie wzornictwo trwała tak krótko...
O wystawie na stronie muzeum wraz z panoramkami 360 stopni - klik
H_Piotr.
środa, 20 października 2010
ZACHÓD SŁOŃCA NAD WISŁĄ W PŁOCKU
Byłem niedawno z wizytą w Płocku. Wizyta była krótka, ale bardzo miła. Na dobry początek zbliżyłem się do Wisły urokliwą uliczką, przy której stoją gotyckie domy, w których mieszkali kanonicy.
Słońce chyliło sie już ku zachodowi, a ja jeszcze nie wiedziałem (bo zapomniałem przez 7 lat od ostatniej wizyty), jak szeroki jest widok z płockiej skarpy wiślanej.
Zaraz sobie przypomniałem.
Wisła w Płocku wygląda na bardzo czystą.
Jest i most. Most nosi imię marszałka Piłsudskiego, jest drogowo-kolejowy. Linia kolejowa przechodząca przez Płock łączy Kutno z Sierpcem, a o Sierpcu kiedy indziej.
Most jest wieczorem kiczowato poświetlony, dlatego dołączam jego zdjęcia za dnia.
Szliście/jechaliście kiedykolwiek tym motem? A może drugim płockim mostem?
H_Piotr.
Subskrybuj:
Posty (Atom)






