A może (i do tego chyba nikt z obu stron nie chce się przyznać) są po prostu zbyt podobni do siebie? Wszak jedne z najbardziej krwawych wojen XX wieku w Europie miały początek na Bałkanach, gdzie Chorwaci i Serbowie są niemal identyczni (język, kultura) z kilkoma tylko różnicami, i za te różnice daliby się pociąć (a właściwie w historii - cięli tych drugich).
Bydgoszcz i Toruń nawet herby mają niemal identyczne, o:
Największe różnice to ten anioł i kierunek otwarcia bram.
Czy mają szanse się kiedyś porozumieć? Czy zawsze będą żyć jak pies z kotem?
H_Piotr.
PS. Obczajcie też herb pobliskiej Chełmży. Zamek bardziej podobny do bydgoskiego, ale brama otwarta po toruńsku :)