W widłach ul. Słowackiego i Al. 500-lecia (mam nadzieję, że nie PRL-u) stoi sobie kościół św. Jerzego.
Wnętrze z ciekawymi kolumienkami.
Ślady tymczasowego pobytu Niemców w Malborku.
Osiedle mieszkaniowe przy cukierni - ul. Reymonta.
H_Piotr.
W widłach ul. Słowackiego i Al. 500-lecia (mam nadzieję, że nie PRL-u) stoi sobie kościół św. Jerzego.
Wnętrze z ciekawymi kolumienkami.
Ślady tymczasowego pobytu Niemców w Malborku.
Osiedle mieszkaniowe przy cukierni - ul. Reymonta.
Ten portal, ach ten portal!
Przepraszam za beczkowanie obiektywu, ochlej jeden :)
Nawet wzór na drzwiach był dopasowany do architektury budynku. Co ciekawe, przetrwały te drzwi tyle lat i zawieruch.
Co ładnie widać na poniższym zdjęciu:
A teraz créme de la créme, czyli tzw. Nowy Ratusz. Z początku widzimy go od boku i jeszcze nie wiemy, jakie na nas wspaniałe wrażenie zrobi :)
Ten budynek mógłby śmiało stanąć w Gdańsku, Królewcu, albo nawet i samej Warszawie :)
Detale portalu przywodzą na myśl twórczość Jana Koszczyc-Witkiewicza (np. gmachy SGH na Mokotowie).
Te detale z cegiełek...
Ale nie napisałem, gdzie - na plac Słowiański, na róg Al. Rodła i ul. Armii Krajowej.
W tle druga z malborskich wież ciśnień, która pojawi się w następnym odcinku.
Czy na was malborski nowy ratusz też robi tak mocne i dobre wrażenie, jakie zrobił na mnie? Może jest za ciemny? Za ciężki? Co o nim sądzicie?
Neogotyk też się znajdzie.
Piękna kamienica na rogu ul. Grunwaldzkiej i ul. 17 Marca:
To po prawej to kaplica Baptystów na rogu Jagiellońskiej i Grunwaldzkiej:
Nie ma co lukrować, nie jest w całym Malborku tak różowo, jak na kilku ostatnich zdjęciach:
A to już kolonia robotnicza przy malborskiej cukrowni, ulica Orzeszkowej:
Jest i sama cukrownia przy ul. Sikorskiego:
Zaczęliśmy secesją, to i pod koniec pokażmy ją. Ulica Reymonta: