Bez pamiątki z Warszawy się nie obejdzie ;-)
Znowu coś zburzyli temu Zamku...
"Uwaga! To nie chmury..."
"We don't need no education..."
A jak się komuś nie chce jechać do Krakowa, to gipsowy miniwawel kupić można i w Warszawie.
H_Piotr.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą troszku śmiszno troszku straszno. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą troszku śmiszno troszku straszno. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 22 lipca 2014
środa, 25 czerwca 2014
piątek, 21 marca 2014
BARIERA - LXXVII AKCJA GTWB
Jest i nowoczesność w Krakowie - Błękitek, pardon - Cracovia Business Center, to najwyższy wieżowiec w tym mieście, ma 105 metrów od poziomu trawy. Zbudowano go szybko, jak na warunki krakowskie, bo w latach 1972-1998. Stoi przy rondzie Grzegórzeckim, do którego dochodzi ulica Kotlarska.
Ulica Kotlarska ma szerokość 50-60 metrów (od budynku do budynku; to mniej więcej tyle, co Marszałkowska, a z krakowskich ulic np. Dietla, nieco więcej, niż Aleje Trzech Wieszczów), zwartą zabudowę po obu stronach jezdni, łączy zachodnią część centrum Krakowa z rozbudowującymi się dzielnicami Zabłocie i Płaszów.
Po jednej stronie przedwojenna zabudowa modernistyczna...
... a po drugiej powojenna, socrealistyczna. Tak! Socrealizm w Krakowie jest nie tylko w Nowej Hucie!
Zaś pomiędzy pierzejami tramwaj, dwie jezdnie (2+3 pasy) i dwa rzędy barier dźwiękochłonnych. A wszystko to 1,5 km od Wawelu, co prawda poza Starówką*, ale zdecydowanie w funkcjonalnym Śródmieściu.
Spróbujcie sobie wyobrazić ekrany dźwiękochłonne na Grójeckiej między pl. Zawiszy, a pl. Narutowicza...
Bariera dla dźwięku (przynajmniej dla parteru i 1. piętra), ale miasto tej bariery też nie przeskoczy.
H_Piotr.
* - W ogóle nie przyjmuję narzekania, że "w Krakowie jest Stare Miasto, a nie Starówka". Chcą krakusy tolerancji dla "na polu", ja chcę dla "starówki" :-)
Ulica Kotlarska ma szerokość 50-60 metrów (od budynku do budynku; to mniej więcej tyle, co Marszałkowska, a z krakowskich ulic np. Dietla, nieco więcej, niż Aleje Trzech Wieszczów), zwartą zabudowę po obu stronach jezdni, łączy zachodnią część centrum Krakowa z rozbudowującymi się dzielnicami Zabłocie i Płaszów.
Po jednej stronie przedwojenna zabudowa modernistyczna...
... a po drugiej powojenna, socrealistyczna. Tak! Socrealizm w Krakowie jest nie tylko w Nowej Hucie!
Zaś pomiędzy pierzejami tramwaj, dwie jezdnie (2+3 pasy) i dwa rzędy barier dźwiękochłonnych. A wszystko to 1,5 km od Wawelu, co prawda poza Starówką*, ale zdecydowanie w funkcjonalnym Śródmieściu.
Spróbujcie sobie wyobrazić ekrany dźwiękochłonne na Grójeckiej między pl. Zawiszy, a pl. Narutowicza...
Bariera dla dźwięku (przynajmniej dla parteru i 1. piętra), ale miasto tej bariery też nie przeskoczy.
H_Piotr.
* - W ogóle nie przyjmuję narzekania, że "w Krakowie jest Stare Miasto, a nie Starówka". Chcą krakusy tolerancji dla "na polu", ja chcę dla "starówki" :-)
piątek, 28 lutego 2014
KRAKOWSKIE CENTRUM KOMUNIKACYJNE - cz. 1 - STARY I NOWY DWORZEC GŁÓWNY PKP W KRAKOWIE
Dzisiaj piękne zdjęcia starego Dworca Głównego PKP w Krakowie.
Miał on to szczęście, że przetrwał wojnę i aż do naszych czasów nie był za mały na potrzeby miasta, ani nie stanął na drodze dalekosiężnych planów rozbudowy Krakowa.
Teraz - po otwarciu 15 lutego 2014 nowego Dworca Głównego PKP w Krakowie - stary jest zamknięty.
Żyrandole jak w pałacu!
Gniazdko elektryczne! Nieczynne, szukamy czynnego...
Oj, znalezienie czynnego chyba nie będzie łatwe...
Skoro nie możemy podpiąć np. laptopa do kolejowego prądu, pozostaje zdrzemnąć się w dworcowej poczekalni pod czujnym okiem sokisty...
... skorzystać z aparatu telefonicznego, lub napić się smacznej kawy w kawiarni Galicyjskiej.
Kas jest dużo, do wyboru, do koloru.
Niegdyś było więcej międzynarodowych, ale to pewnie w czasach, gdy do Warszawy jechało się przez kordon, a i Mysłowice były pod innym cesarzem. Za to bez passkontroli jechało się do Lwowa, pardon, Lvova.
Taśmy odgradzają ciał... kolejkowiczów. Jak widać - skutecznie.
A sufity podtrzymywane są przez rządek żeliwnych kolumienek. Co za kicz!
Kolumienki ponoć - tak gdzieś wyczytałem - pochodzą jeszcze z pierwotnego dworca, byłyby więc z 1847 roku?
Kraków musi zawsze inaczej:
Panuje tu odmienna pisownia języka polskiego...
Odmienny układ jednostek w fizyce...
Odmienne standardy układania kabli oraz informacji pasażerskiej, i to zarówno na nowym dworcu...
... jak i na starym.
A szybki tramwaj jest szybki, bo... ma szybki (o czym pisałem tutaj: Szybki tramwaj w Krakowie). Tłumaczenie "Ticket Offices" na język polski też mocno alternatywne...
W końcu zeszliśmy pod ziemię i widzimy łącznik przejścia podziemnego pod torami kolejowymi i zejścia do podziemnego przystanku tramwajowego (jego zdjęcia wkrótce umieszczę) z nową (wówczas jeszcze zamkniętą) halą Dworca Głównego PKP w Krakowie.
H_Piotr.
PS. Mimo, że dziś (28 II 2014) nowy dworzec jest już czynny, a stary lada dzień zostanie zamknięty dla użytkowników, to któraś-tam-spółeczka-PKP wciąż nie wie, na jaki cel docelowo chce ten XIX-wieczny budynek w środku Krakowa przeznaczyć.
Miał on to szczęście, że przetrwał wojnę i aż do naszych czasów nie był za mały na potrzeby miasta, ani nie stanął na drodze dalekosiężnych planów rozbudowy Krakowa.
Teraz - po otwarciu 15 lutego 2014 nowego Dworca Głównego PKP w Krakowie - stary jest zamknięty.
Ale jakoś udało mi się sforsować zabezpieczeni zastosowane przez kolejarzy i wtargnąłem do środka.
A wewnątrz, panie, cuda-niewidy!
Okna w dachu!
Kolorowy wyświetlacz! Szósty od góry pociąg jedzie do jakiegoś miasta "Lvov" - to chyba gdzieś w Rosji...Żyrandole jak w pałacu!
Gniazdko elektryczne! Nieczynne, szukamy czynnego...
Oj, znalezienie czynnego chyba nie będzie łatwe...
Skoro nie możemy podpiąć np. laptopa do kolejowego prądu, pozostaje zdrzemnąć się w dworcowej poczekalni pod czujnym okiem sokisty...
... skorzystać z aparatu telefonicznego, lub napić się smacznej kawy w kawiarni Galicyjskiej.
Ostatecznie, zakupić antyk.
No, przed podróżą trzeba kupić bilet.Kas jest dużo, do wyboru, do koloru.
Niegdyś było więcej międzynarodowych, ale to pewnie w czasach, gdy do Warszawy jechało się przez kordon, a i Mysłowice były pod innym cesarzem. Za to bez passkontroli jechało się do Lwowa, pardon, Lvova.
Taśmy odgradzają ciał... kolejkowiczów. Jak widać - skutecznie.
A sufity podtrzymywane są przez rządek żeliwnych kolumienek. Co za kicz!
Kolumienki ponoć - tak gdzieś wyczytałem - pochodzą jeszcze z pierwotnego dworca, byłyby więc z 1847 roku?
Pora wyjść na świeże powietrze... na dwór... na zewnątrz.
Kiedyś to był peron kolejowy, a do wagonów dostawiano podczas postojów drabinki dla pasażerów.Kraków musi zawsze inaczej:
Panuje tu odmienna pisownia języka polskiego...
Odmienny układ jednostek w fizyce...
Odmienne standardy układania kabli oraz informacji pasażerskiej, i to zarówno na nowym dworcu...
... jak i na starym.
A szybki tramwaj jest szybki, bo... ma szybki (o czym pisałem tutaj: Szybki tramwaj w Krakowie). Tłumaczenie "Ticket Offices" na język polski też mocno alternatywne...
W końcu zeszliśmy pod ziemię i widzimy łącznik przejścia podziemnego pod torami kolejowymi i zejścia do podziemnego przystanku tramwajowego (jego zdjęcia wkrótce umieszczę) z nową (wówczas jeszcze zamkniętą) halą Dworca Głównego PKP w Krakowie.
Ciekawe, czy przed otwarciem udało im się naprawić te kamienne płyty naścienne? Czy tak zostawili? Nie ma tu mowy o wandalach, czy niekorzystnych warunkach atmosferycznych - to wadliwy projekt i/lub niechlujne wykonanie.
Ponieważ jednoosobowemu zespołowi bloga "Wynurzenie" bardziej przypadł do gustu (mimo wszystko) stary budynek dworca PKP, to jego zdjęciem zakończymy dzisiejszy wpis:H_Piotr.
PS. Mimo, że dziś (28 II 2014) nowy dworzec jest już czynny, a stary lada dzień zostanie zamknięty dla użytkowników, to któraś-tam-spółeczka-PKP wciąż nie wie, na jaki cel docelowo chce ten XIX-wieczny budynek w środku Krakowa przeznaczyć.
sobota, 22 lutego 2014
KRAKÓW MOCAK - CZ. 2 - UWAGA, SZTUKA!
Dziś na tapetę bierzemy zawartość MOCAK-u. Niektóre prace przytoczę z podpisami, niektóre bez, a z niektórych same, co celniejsze, podpisy.
1.
... i ogórki małe.
5.
Tu puśćcie wodze fantazji, a następnie przeczytajcie opis na końcu notki.
Tam jest napisane "i utrzymują się właśnie z rozmawiania o sztuce i/lub domach". Przepraszam za nieostrość zdjęcia, ale to przekaz dzieła tak mną wstrząsnął.
9.
Pani, która założyła na głowę pończochę i następnie wycina w niej (w pończosze, nie w głowie) dziury.
10.
Panie, które malują obrazy całym swym ciałem. Jest to też okazja do pokazania cycuszków.
Nie żartuję - opis na końcu.
14.
16.
Jest odniesienie do Holokaustu = jest wygrana. Napis brzmi "Kunst macht frei" i mruga.
17.
Nie zgadniecie, co tworzą poszczególne elementy tej pracy ;-) Opis na końcu.
18.
Notatki artysty. Powtarzaj ciągle "belki", "belki", "belki"... Opis na końcu.
19.
Nie masz pomysłu na dzieło? Kup obraz innego artysty (najlepiej mniej znanego, niż Ty), doklej więcej płótna i domaluj resztę czyjegoś obrazu według swojego pomysłu i sprzedaj jako swoje. Ét voila! Opis na końcu.
20.
Uczłowieczanie papużek przez ukulturalnianie. Opis na końcu.
21.
Włosy. Dużo włosów.
22.
Pani pije jogurt.
23.
Pani je banana.
24.
To jest ekran wyświetlający niemal nieruchomą, rysunkową postać. Mężczyzna jedynie czasem mruga oczami i porusza nieznacznie dłonią. Przesłanie tego dzieła mnie "zabiło" - do przeczytania na końcu notki.
25. Na koniec dwa pojazdy:
(opis na końcu) i...
26.
Nowy sposób parkowania w mieście. (oczywiście jest też i opis)
--- --- ---
To jak? Gotowi jesteście na zmierzenie się ze znaczeniami tych dzieł?
Część druga notki - opisy do wybranych prac; warto przeczytać:
Praca nr 7.:
1.
Nie wiem do końca, co to jest, ale chyba sobie to ustawię na awatar.
2. Artystka się poświęca dla sztuki:
3. Ogórki duże...
... i ogórki małe.
4.
Instalacja składająca się z kilku gumek-recepturek leżących na podłodze i napisu na ścianie (po polsku i angielsku) "Weź gumkę i zagraj zębami polski hymn narodowy"5.
Następna instalacja składa się z butelki (chyba po jakimś izotoniku) i napisu na ścianie (po polsku i angielsku) "Przyciśnij butelkę do ściany i pomyśl o Kancie"
6. A może to była butelka po kleju Perełka?
7.
Wieże Krakowa po kolei odlatują w przestworza.
8. Gadający, spuchnięty domek:
I na dodatek się wymądrza!Tam jest napisane "i utrzymują się właśnie z rozmawiania o sztuce i/lub domach". Przepraszam za nieostrość zdjęcia, ale to przekaz dzieła tak mną wstrząsnął.
9.
Pani, która założyła na głowę pończochę i następnie wycina w niej (w pończosze, nie w głowie) dziury.
10.
Panie, które malują obrazy całym swym ciałem. Jest to też okazja do pokazania cycuszków.
11.
Praca składająca się z dwóch krótkich filmików puszczanych na okrętkę: Pan, który tańczy walca sam bez partnerki (BTW, to chyba nagrano w którejś z sal Pałacu Kultury?)...
... oraz leży zagipsowany od pasa w górę, a nagi od pasa w dół w płytkiej wodzie. Co łączy te filmiki? Domyślcie się, o co chodzi, a potem porównajcie z opisem na końcu notki.
12.
Trzymamy się wątku genitalnego, tym razem same majtki bez ciała.
13.
A oto efekt, gdy artysta zabiera się za reklamę firmy produkującej bieliznę...Nie żartuję - opis na końcu.
14.
Ciąg dalszy przemyśleń na temat ubrań.
15.
Zmieniamy piętro i materiał. Ta rzeźba składa się z ośmiu jednakowych części: walec ze skały solnej powolutku obraca się w prostopadłościanie z betonu. Symboliki się podomyślajcie, opis na końcu :-)16.
Jest odniesienie do Holokaustu = jest wygrana. Napis brzmi "Kunst macht frei" i mruga.
17.
Nie zgadniecie, co tworzą poszczególne elementy tej pracy ;-) Opis na końcu.
18.
Notatki artysty. Powtarzaj ciągle "belki", "belki", "belki"... Opis na końcu.
19.
Nie masz pomysłu na dzieło? Kup obraz innego artysty (najlepiej mniej znanego, niż Ty), doklej więcej płótna i domaluj resztę czyjegoś obrazu według swojego pomysłu i sprzedaj jako swoje. Ét voila! Opis na końcu.
20.
Uczłowieczanie papużek przez ukulturalnianie. Opis na końcu.
21.
Włosy. Dużo włosów.
22.
Pani pije jogurt.
23.
Pani je banana.
24.
To jest ekran wyświetlający niemal nieruchomą, rysunkową postać. Mężczyzna jedynie czasem mruga oczami i porusza nieznacznie dłonią. Przesłanie tego dzieła mnie "zabiło" - do przeczytania na końcu notki.
25. Na koniec dwa pojazdy:
(opis na końcu) i...
26.
Nowy sposób parkowania w mieście. (oczywiście jest też i opis)
--- --- ---
To jak? Gotowi jesteście na zmierzenie się ze znaczeniami tych dzieł?
Część druga notki - opisy do wybranych prac; warto przeczytać:
Praca nr 7.:
Praca nr 11.:
Praca nr 13.:
Praca nr 15.:
Praca nr 17.:
Praca nr 18.:
Praca nr 19.:
Praca nr 20.:
Praca nr 24.:
Praca nr 25.:
Praca nr 26.:
Zgadlibyście, że to o to chodziło w poszczególnych pracach?
H_Piotr.
Subskrybuj:
Posty (Atom)













































