Pokazywanie postów oznaczonych etykietą barok. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą barok. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 20 maja 2013

OSTROŁĘKA CZ. 5 - "WCZORAJ I DZIŚ" + BAROK

 Dawny Rynek, ob. pl. Bema.

 Kościół farny p.w. Nawiedzenia NMP. Jest to najstarszy kościół Ostrołęki, ma w sobie mury gotyckie, ale zewnętrzna powłoczka jest barokowa. W środku nie byłem, bo trwała Msza św.

Wnętrza kościoła pobernardyńskiego p.w. św. Antoniego Padewskiego. Jest to najbogatszy zabytek Ostrołęki. Z wyglądu wewnętrznego przypomina nieco kościół św. Anny na Krakowskim Przedmieściu, ale w nieco "uboższej" wersji. Uboższej nie tyle pod względem kosztów wykonania te 300 lat temu, co kunsztem wykonawców.
 Wnętrze kościoła spłonęło w 1989 roku:
 Efekt: ołtarz główny jest w całości rekonstrukcją (skąd my to znamy?)

 Ale jak widać, np. ambona jest oryginalna:


 Podobają mi się takie wąskie przejścia między kolejnymi kaplicami, podobne są u warszawskich Kapucynów:

 Kolorki nieco kiczowate, szczególnie zielony.
 W ambonie (która przypominam, jest oryginalna) ta zieleń nie jest aż tak zjadliwa:
 Jako się rzekło, ołtarz główny już na pierwszy rzut oka widać, że jest rekonstrukcją. Nie wiem, czy wstawianie do ołtarza sklepowych manekinów nie jest profanacją...
 No, ale skoro w późnym barokoku można było na sklepieniu kościoła malować landszafciki z zakochanymi łabądkami?
 Kościół jest również o tyle ciekawy, że wchodzi się do niego przez dawny klasztor. Do wnętrza trafiamy niemal przy samym ołtarzu głównym (wejścia w miejscach, którędy zwykle wierni wy/wchodzą, są zamknięte):

 Oto krużganki barokowe klasztoru, które trzeba minąć:


 Dziedzińczyk:
 I wejście używane przez wszystkich, a usytuowane od d...y strony:
 Bo spod wejścia widok na kościół jest taki:
 Za to przed fasadą jest zamknięty przed mym wzrokiem dziedziniec i jakieś (pseudo)obronne mury:


 Z zewnątrz (poza nieszczęsną kolorystyką) przypomina warszawski kościół św. Antoniego padewskiego przy Senatorskiej:
Koniec rozedrganego baroku w Ostrołęce,

CZAS

NA

ART-DÉCO!

H_Piotr.

czwartek, 24 stycznia 2013

BYCZYNA - 425-LECIE BITWY POD BYCZYNĄ

Byczyna to małe, senne miasteczko, które odwiedziłem podczas urlopu na Dolnym Śląsku. Byczyna znajduje się na samym skraju województwa opolskiego, tuż nad granicą z województwem łódzkim, niedaleko granic z województwami dolnośląskim i śląskim. Jednym słowem, pogranicze pełna gębą, bo przecież mniej więcej tak, jak obecna granica województw opolskiego i łódzkiego przechodziła granica Polski od 1356, kiedy to król Kazimierz Wielki wymienił się z królem czeskim Karolem IV oddając tę okolicę w zamian za księstwo płockie. Byczyna przez następne niemal 600 lat była poza Polską, ale tuż za granicą.  W 1910 Polacy stanowili 10% mieszkańców. Dzięki temu, że leży nieco na uboczy, walec historii XX wieku przejechał obok, a nie po niej.
 
Byczyna ulica dom uliczka Pitschen
Mimo, że była wzmiankowane już w 1228 roku i jest jednym z najstarszych miast na Śląsku, to nigdy nie rozrosła się i właściwie to nadal mieści się w obrębie średniowiecznych murów obronnych.
 
Byczyna z lotu ptaka Pitschen
Rynek z ratuszem i wieżą barokowego kościoła katolickiego p.w. św. Trójcy:
Byczyna rynek ratusz Pitschen
Byczyna rynek Pitschen
Mury obronne, wieża ratusza i wieża kościoła katolickiego:
Do tego dochodzi zachowana średniowieczna brama wieżowa:
A to jego wnętrze:
Byczyna kościół św. Trójcy Pitschen
Byczyna mury obronne brama Pitschen
A tu najstarszy zabytek Byczyny - gotycko-neogotycki kościół ewangelicko-augsburski:
Byczyna kościół ewangelicki Pitschen
W czasie reformacji ewangelicy przejęli od katolików kościół i dopiero ok. 100 lat później katolicy zbudowali sobie nowy, św. Trójcy (z wcześniejszych zdjęć).
Byczyna kościół ewangelicki Pitschen
Co ciekawe, kościół wciąż funkcjonuje, czyli zapewne nie nastąpiła pełna wymiana mieszkańców po 1945, być może część z zamieszkałych tu autochtonicznych Polaków była ewangelikami?
Byczyna kościół ewangelicki Pitschen
Byczyna kościół ewangelicki Pitschen
Zresztą, jak się poczyta nazwiska mieszkańców zmarłych podczas II Wojny Światowej (można kliknąć - powiększy się):
No, ale na chwilę odpoczywamy od dawnej historii i przyglądamy się świadkowi historii nowszej:
Przy okazji przyglądamy się, jak "świetnie" jest zaparkowany :)
OK, wracamy do historii dawnej - Byczyna raz znalazła się na ustach całej Europy. Po śmierci króla Stefana Batorego i podwójnej elekcji na Woli królewicza szwedzkiego Zygmunta Wazy oraz cesarzowicza austriackiego Maksymiliana Habsburga rozgorzała wojna o sukcesję polską. Wojna nie trwała zbyt długo - właściwie ograniczyła się do oblężenia Krakowa przez siły zwolenników Habsburga od 14 października do 29 listopada 1587 oraz bitwy pod Byczyną, która miała miejsce równo 425 lat temu - 24 stycznia 1588 roku. Zwolennicy Wazy z hetmanem Janem Zamoyskim na czele wygrali. Wojna i bitwa może są mało znane w historii polskiej, ale miały wielki wpływ na dalsze losy Rzeczypospolitej - gdyby wygrał był Habsburg to nie byłoby tragicznego w skutkach Potopu. Dla zainteresowanych szczegółami bitwy oraz rozszyfrowaniem przyprószonych tabliczek informacyjnych - można kliknąć, będą większe:
Byczyna bitwa schlacht bei Pitschen
Byczyna bitwa schlacht bei Pitschen
Byczyna bitwa schlacht bei Pitschen

H_Piotr.

PS. Bardzo miło sobie wspominam wizytę w Byczynie, bo niemal każdy napotkany przechodzień się do nas uśmiechał , zagadywał "czy już widzieliśmy to, tamto", "że warto jeszcze pójść tu i tam", a potem jeszcze w restauracji, która miała coś z Zamoyskim w nazwie zjedliśmy pyszną pizzę.

wtorek, 10 lipca 2012

POCZTÓWKA Z WIEDNIA - CZ. 2

Część druga pocztówek ze stolicy Austrii - jedynego państwa na świecie, które ma sierp i młot w godle państwowym.

Dom Hundertwassera:
Wnętrze kościoła św. Piotra:
Widok z wieży katedry św. Szczepana na siedzibę Krzyżaków - naprawdę:
Z tej samej wieży widok na Wiedeń - kopuła to kościół św. Piotra:
Nie byłbym sobą, gdybym nie wszedł tam, gdzie normalnie nie wolno:
Seegrotte, była kopalnia gipsu pod Wiedniem, obecnie zalana wodą jest atrakcją turystyczną:

Ciąg dalszy nastąpi.

H_Piotr.